Przemyślenia

A co ty robisz ze swoją wadą wzroku?


Od dziesięciu lat noszę soczewki kontaktowe. Nie wyobrażam sobie na co dzień nosić okularów. Gdybym nie mogła nosić soczewek na bank zaczęłabym zbierać pieniądze na laserową korekcję wzroku. Niektórzy są przyzwyczajeni do okularów i ok. Dla mnie okulary są fajne, ale tylko na przemian z soczewkami; wieczorem albo rano. Szkła kontaktowe według mnie mają same plusy, próbowałam nosić okulary: kupiłam sobie nawet bajeranckie RayBany, ale mimo to zawsze wracałam do soczewek (dzisiaj już nie mam tych okularów: pies mojej mamy postanowił zrobić sobie z nich poranną przekąskę).

Noszę soczewki – ja.

A nie wysychają ci oczy? I nie boisz się tak wkładać sobie palca do oka? – jakaś nowo poznana osoba.

Tak często wygląda dialog, gdy „wyznaję”, że sokoli wzrok to ja miałam, ale jakieś dziesięć lat temu. Noszenie soczewek obrosło w różne mity, niektórzy ludzie boją się ich chyba bardziej niż żywności GMO.

  1. Soczewki wypadają z oka

Kojarzycie sceny w filmach (zazwyczaj komediach), kiedy komuś (zazwyczaj kobiecie) z oka wypada soczewka? Zastanawiam się jakim cudem. Myślałam, że może to ja jestem jakaś dziwna, bo mi soczewka nigdy nie wypadła, i wydaje mi się, że jest to raczej niemożliwe. Osoby, które noszą soczewki zapewne rozumieją, o co mi chodzi. Zrobiłam research i potwierdził on moje przypuszczenia: jest bardzo, bardzo mało prawdopodobne, że soczewka wypadnie ci z oka. Musiałbyś być wyjątkowo zdolny, aby tego dokonać.

Wracając do tych komedii: „najśmieszniejsze” jest to, że w oni jeszcze tych soczewek później szukają w krzakach albo jeszcze lepiej, w basenie…

  1. Wkładanie palca do oka

Tego też kompletnie nie rozumiem. Założenie soczewki nie polega na wydłubaniu sobie oka, twój palec to nie śrubokręt. Przykładasz palec i soczewka sama się „przykleja” tam gdzie powinna. Ani nie jest to bolesne, ani nie sprawia dyskomfortu. Więc o co chodzi?

  1. „Muszę wcześniej wstawać, bo zakładam soczewki kontaktowe”

To tak, jakby ktoś mówił, że musi wstać wcześniej żeby umyć zęby, albo żeby założyć majtki. Zakładanie soczewek trwa w porywach do dwóch minut (jeśli robisz to wolno), tyle samo czasu zajmuje zdejmowanie. Nauczenie się tych jakże skomplikowanych czynności zajęło mi odpowiedni jeden i dwa dni. Długo, co?

  1. Soczewki są drogie

Tak są drogie, jeśli oszczędzasz na wszystkim, ciuchy kupujesz tylko w second handach, a twój jadłospis to chleb z najtańszym dżemem z Biedronki. Jeśli zaś trochę bardziej szalejesz na zakupach to i na soczewki znajdziesz kasę. To, co polecam to kupowanie ich w internecie, często o połowę taniej niż w  salonach optycznych. Chociaż i tam zdarzają się różne promocje. Jedno jest pewne: na pewno nie zbankrutujesz.

Oczywiście piszę to wszystko z własnego doświadczenia. Myślę jednak, że większość osób noszących soczewki potwierdzi to, co napisałam. Nigdy nie zdarzyło mi się, że podczas rozmowy na temat szkieł ktoś pytał: Jak ty radzisz sobie z wypadającymi soczewkami?!, albo: Nie znasz może jakiegoś sposobu na szybsze zakładanie soczewek?

I na koniec jeszcze taka refleksja odnośnie wady wzroku i tego, co z tym robimy, albo raczej, czego nie robimy. Sporo osób wstydzi się nosić okulary. Większość swojego życia dobrze widziała, a gdy wzrok im zaczyna szwankować nic z tym nie robią. Bo soczewki są drogie itd., a w okularach „się nie czują”. Mają okulary, ale zakładają je tylko np. w domu, do oglądania filmu (gdzie żadna niepożądana osoba ich nie zobaczy), albo do jazdy samochodem. I jak często tłumaczą, robią to dlatego, że „nie chcą rozleniwiać wzroku”. Z informacji, które udało mi się znaleźć „rozleniwianie wzroku” poprzez noszenie okularów czy soczewek (oczywiście, gdy ma się wadę) jest kolejnym mitem. A tak poza tym: naprawdę dziwię się, że nie szkoda wam życia na męczenie się, że nie chcecie sobie, niewielkim tak naprawdę kosztem, znacząco poprawić jego komfortu. Wolicie  ciągle niedowidzieć i  mrużyć oczy.

Kiedyś podczas badania kontrolnego u okulisty okazało się, że wzrok mi się pogorszył. Lekarz dobrał mi nowe moce soczewek i powiedział:

No, teraz to pani dopiero zobaczy jak świat wygląda!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *