Przemyślenia

Prawdziwi mężczyźni, prawdziwe kobiety, gdzie jesteście?

Prawdziwi, czyli jacy?

„KOBIETA, KTÓRĄ KOCHAMY. Taką nagrodę dostałam właśnie od Czytelników magazynu @esquirepolska na uroczystej gali. No cóż, okazuje się, że prawdziwi Mężczyźni cenią Kobiety wolne, niezależne i niepokorne. Poza tym byłam najstarszą wśród grona nominowanych, pięknych pań, więc tym bardziej doceniam. (…)”.*

Na taki opis zdjęcia Martyny Wojciechowskiej natknęłam się całkiem przypadkiem marnując cenny czas na przeglądanie Instagrama. Nie interesuję się życiem Martyny Wojciechowskiej, nie czytam też magazynu Esquire, nie wiem więc, jaki ma profil czytelnika. Zapewne „prawdziwy”. Pierwsza myśl po przeczytaniu tego opisu: co to jest prawdziwy mężczyzna i jak go odróżnić od tego nieprawdziwego? Ta „prawdziwość” lub jej brak atakuje nas ze wszystkich stron. Co chwila z Facebooka czy innego Instagrama dowiadujemy się, że ktoś zachował się jak prawdziwy mężczyzna, albo że oto jest prawdziwa kobieta, że coś przystoi prawdziwemu mężczyźnie, albo że prawdziwa kobieta nie powinna się tak zachować.

Prawdziwa kobieta i prawdziwy mężczyzna. Prawdziwi, czyli jacy? Ano tacy, którzy posiadają zestaw określonych cech. Prawdziwy znaczy lepszy, pełnowartościowy, w przeciwieństwie do tego nieprawdziwego, czyli gorszego, wybrakowanego, odstającego od wzorca, który ktoś sobie wymyślił, i który reszta ludzi powinna naśladować. Prawdziwi zachowują się, myślą, ubierają w określony sposób. Co prawda nie natrafiłam nigdzie na kanon cech, co by móc sobie wydrukować, powiesić na lodówce i żyć w zgodzie z wytycznymi prawdziwej kobiety. Można za to podpatrywać wypowiedzi i zachowania innych i samemu sklecić coś takiego jak 10 przykazań prawdziwej kobiety/ prawdziwego mężczyzny. Tutaj z pomocą przychodzi chociażby wspomniana wyżej Martyna Wojciechowska, kobieta wolna (czyli?), niezależna i niepokorna. No i proszę, już jest jakiś punkt zaczepienia.

Pomocny jest też Facebook, źrodło życiowych mądrości. Najpierw dowiadujemy się, że prawdziwi mężczyźni wolą szczupłe kobiety, także bez diety i Chodakowskiej ani rusz, by za chwilę przeczytać, że „prawdziwy facet nie pies, na kości nie poleci”. I zwolenniczki wieczornego podjadania mogą odetchnąć z ulgą. Kilka wskazówek co do ubioru: w szafie obowiązkowo mała czarna, bo inaczej żaden facet nie pójdzie z tobą do łóżka, nie zapomnij też o szpilkach (bo seksowane), a także conversach (bo modne i każdy musi mieć). Jeśli chodzi o sposób zachowania niewiele jestem w tej chwili w stanie powiedzieć, musiałabym zrobić większy research. Na razie musi wystarczyć wam wolność, niepokorność i niezależność.

Kolej na facetów. No więc, prawdziwy facet musi nosić brodę, albo chociaż zarost, no i broń Boże nie powinien zakładać spodni o określonym kroju (tak, chodzi o rurki), bo wtedy to już w ogóle kaplica. Będzie nieprawdziwy i to najprawdopodobniej bez możliwości powrotu do „normalności”.  Przylgnie do niego łatka „pedała” i będzie miał przechlapane do końca życia. Jeśli mowa o pedałach to trzeba zaznaczyć, że prawdziwy mężczyzna jest jedynej słusznej (hetero) orientacji seksualnej. No, ale to jest oczywista oczywistość. Co do zachowania to musi być władczy, pewny siebie, płacz to dla niego pojęcie abstrakcyjne, wiadomo przecież, że prawdziwi mężczyźni nie płaczą.

No i jesteśmy też my. Nieprawdziwi. Bo nie mamy małej czarnej, lubimy rurki, a w wolnych chwilach nie zdobywamy ośmiotysięczników, tylko oglądamy seriale lub czytamy książki. Zgroza! Jak można w tak pospolity sposób spędzać wolny czas?!. Niektórzy z nas są niezależni, ale na bycie niepokornymi nie starcza nam już siły. I tak sobie żyjemy życiem, które ktoś inny pewnie nazwałby „nieprawdziwym”.

A gdyby tak założyć, że ludzie są różni? Nie jesteśmy przedmiotami, które właśnie spadły z taśmy produkcyjnej. Różnie się ubieramy, myślimy i zachowujemy. Nie lepiej dać innym spokój, a samemu zająć się uprawianiem warzywek we własnym ogródku?

Jeśli wszyscy byliby na przykład niepokorni to…tak naprawdę nikt by taki nie był, bo ta cecha byłaby normą, prawda? Bylibyśmy nijacy. Fajnie by tak było?

* Źródło Instagram.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *